poniedziałek, 12 listopada 2007

Kąpiel :)

Dziś na spacerze Kosta zaliczył "glinianą" kąpiel. Po powrocie do domu najwidoczniej uznał, że jest na tyle brudny, że trzeba się umyć. Oczywiście wyrodna pani nie zauważyła, że grzeczny pies sam wpakował się do wanny i dopiero jak zaczełam go szukać po kilku minutach znalazłam go spiącego w wannie :)